środa, 6 maja 2015

O podolskich chłopach słów kilka

Garść ciekawych informacji dotyczących majątku – w tym garderoby – należącej do chłopów na Podlasiu w pierszej połowie XVI wieku. Wszystkie cytaty pochodzą z pracy Leona Białkowskiego, Podole w XVI wieku. Rysy społeczne i gospodarcze (Warszawa 1920). Materiały źródłowe zostały zaczerpnięte z nieistniejącego już archiwum ziemskiego podolskiego.



Chłopom z Sokołowa, dzierżawy Jana Tworowskiego, starosty kamienieckiego, krwawo napadniętym w r. 1522 przez czeladź zamku jazłowieckiego, pozabierano pieniądze, sprzęty tudzież rozmaite części odzienia. Jednemu np. zabrano żupan żółty z sukna holenderskiego (z Mastrichtu), drugi żółty wrocławski, sześć koszul, cztery skórki kunie, trzy lisie. Innemu wieśniakowi wzięto żupan czerwony z londyńskiego sukna, drugi żupan z sukna holenderskiego, trzeci — biały z sukna sochaczewskiego, koszul pięć, dwie kuny i lisa. Trzeciemu znów zabrali napastnicy bobra, żupan londyński czerwony, wrocławski żółty oraz czarny z sukna sochaczewskiego, sześć koszul, trzydzieści łokci płótna. Owemu wyjęto ze skrzyni wszystką bieliznę czyli „płacie", żupan żółty, futro kunie, suknię zieloną zajęczą. Jeszcze jeden postradał siedem koszul płóciennych różnego koloru, tkanych z jedwabnej materyi, sześć lisów, dwa naszyjniki jedwabne, jeden złoty, wreszcie żupan „nowej barwy".


(…)


Z jednego aktu poznajemy ubiór pasterzy, którzy w lesie żwanieckim pasą (w r. 1582) owce swego pana i zostają napadnięci i zrabowani przez chłopa z fcojowiec, który odbiera im pellicros duos, (serdaki dwa), dwie czapki czerwone (pilleas rubeas duas), parę butów (caligas duas), dwa paski moskiewskie (cingulos moschiticos duos), cztery noże węgierskie (cultellos ungaricales quatuor), dwa ogniwa (ignilia duo), dwie siekiery, dwie torby pełne żywności, naczynie miedziane (ahenum) i dwie koszule (indusias duas).


(…)


Kmieć jednak podolski miał nie tylko do świecideł upodobanie, obfitował i w bieliznę. Np. laboriosus Wołos, poddany albo „bojar" z Wasilkowiec, zostawił był w domu jednego z dziedziców tej wsi (ale nie u swego pana) czasu najazdu tatarskiego, nie tylko sześć pierścieni pozłocistych, „czelcze pozłociste", „cztery sponki" srebrne pozłociste, ale i koszul koleńskich z jedwabiem 20, innych koszul 4, plachet czerwonych 6, ręczników 20 i wiele innej bielizny.


(…) 


Ażeby wyczerpać posiadany materyał, przytoczę jeszcze nieco przedmiotów z inwentarza ruchomości niejakiego Onyska i żony jego Maryjki, poddanych z Hawryłowiec, z r. 1585. Są tu i pieniądze i ozdoby i ubiory, więc: talarów starych 12 cum strophiolo, 20 monet po 4 grosze, trzygroszówek 15; „knyflików białych srebrnych 12", sygnet srebrny, „żupan luński ciemnobrunatny", obuwie (caligae) z tegoż sukna, inne z sukna luńskiego błękitne, „sablatarz brunatny", kożuch (pelliceum) „czabański" i w. in.


(…)


Bogate sianożęcie, szczególnie na Pobożu, gdzie była obfitość łąk, dostarczały zbiorów siana, tak np. Taras, wataman z wsi Tereszowiec (ad Międzyboż) miał w 1539 r. na swej łące 130 wozow siana. Jednym z głównych działów gospodarki kmiecej były pasieki, o czem świadczą powszechne na Podolu daniny miodowe i dziesięciny pszczelne.



Kmieć miewa tu zwykle zamożną pasiekę, oto np. chłop z Hołozubiniec skarży 1528 r. Talafusa o zabranie mu z lasu 80 pni, 3 trzecinnikow miodu, czterech trzecin. wosku etc. Jeden z poddanych p. Radeckiej we wsi Bronicy ma w 1582 r. 300 pni w pasiece, inny —160 pni. .Niekiedy akta wymieniają narzędzia pasieczne jako to: topór, przysiek, ostry nóż, dłuto, skobel.


(…)
Co do żywego inwentarza, przedstawia się on dość zasobnie 1 na ogół zamożność kmiecia podolskiego w tym czasie chyba nie ustępuje tej, jaką się on tu cieszy u schyłku w. XV. Osiadły poddany szlachecki ze wsi Klipiniec alias Ciołkowiec, około r. 1534, ma 8 wołów, 9 krów, 30 świń, 60 pni pszczół, 50 kaczek (ancas), 100 kur.

W r. 1529 poddany Herburta z Mańkowiec pozywa Ewę Sanowcowę z Derażni o 4 woły, 2 krowy i 3 wieprze. Sieńko ze Snietowa, wataman i kmieć p. Nadolskiego, pozywa w r. 1559 jednego z Radejowskich o odebranie 6 wołów i 5 krów Każdy z pięciu chłopów z Olchowca w r. 1559 ma po sto owiec. Po śmierci wieśniaczki z Napolnego Olchowca w r. 1582 pozostał był posag jej następujący: para wołów, para krów, klacz, dziesięć owiec, cztery ule i sporo sukien i ozdób kobiecych.


A do tego jeszcze ciekawostka, czyli definicja owego tajemniczego „watamana”:


Na czele wsi stoi wataman. Wataman — to pozostałość doby tatarskiej na Podolu (XIII—XIV w.), kiedy miano owo nosili naczelnicy gromad wiejskich, będący zarazem poborcami podatku dla chana. Nie jest rzeczą pewną, czy w wieku XVI wataman był obieralny przez gromadę, czy też przez pana mianowany; ostatnie, zdaje się, podobniejsze do prawdy. Już bowiem wcześnie utożsamiano watamana z faktorem, sprawcą, czyli urzędnikiem gospodarczym samego dziedzica przezeń mianowanym i jego jedynie interesów broniącym. Łączył więc on w sobie charakter naczelnika gromady wiejskiej z charakterem sługi pańskiego; — pojęcia te mięszano owcześnie na Rusi nader często.

W wieku XVI watamana przyrównywano do sołtysa. Był wataman na Podolu — podobnie jak watamani Rusi halickiej w. XV — przedstawicielem gminy wiejskiej wobec swego pana i wobec wszelkich władz rządowych. Jemu wręczano pozwy sądowe, zarówno na wieśniaków jak na dziedzica. Ciążył na nim obowiązek poszukiwania i stawienia winowajcy, w razie zaś nieobecności


Michał 'Kadrinazi' Paradowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz