wtorek, 19 maja 2020

Toy crossbows in 15th -17th century

This post is a compilation of information from two Polish posts - first one written in 2016 and one recently about toy crossbows.

In a 1571 Polish edition of Pietro de Crescenzi „Opus ruralium commodorum libri XII”. This version is not direct translation and some parts were adapted to 16th cent. reality.  In a part about hazel tree original states that its wood is good enough for bows ("arcus ad saggitandum satis boni"). Polish version is a bit different. It states that it is good for crossbows for children to play with them ("takież samostrzały dzieciom ku krotochwili"). So what writes the translator of Crescenzi work is that in his times hazel was probably not used for bows any more, but it was still used for crossbows for children.

Apart from this source we do have some remnants of toy crossbows. First one is a toy crossbow from Hamburg City Museum (Stadtmuseum Harburg):





It is a small crossbow with peg-lock (Ger. 
Zapfenschloss) dated to 15th century
In Poland, during excavations in Elbląg 3 children crossbows, dated to 15-16th century were excavated. They are 23-28 cm long and each one is different.


Children crossbows from Elbląg. Mirosław Marcinkowski, Zabawki dzieci elbląskich, w:  Dawne i współczesne zabawki dziecięce, 2010, p. 55

In Poland playing with crossbows survived quite long time. Polish ethnographer Kazimierz Moszyński seen them in early 20th century in remote parts of the country - deep in woods of Polesie and between Vistula  and San rivers. Unfortunately he wrote that they are not interesting and so he doesn't made any drawings.

Apart from texts and some extant examples there are numerous depictions of toy crossbows on paintings and etchings depicting kermises in Flemish art. Here are just two of them:



Toy crossbows. Left: Boerenkermis met een opvoering van de klucht ‘Een cluyte van Plaeyerwater’, Peeter Baltens, ca. 1570, Right: Boerenkermis, Nicolaes de Bruyn, naar David Vinckboons (I), 1642 - 1665
As we can see crossbows were popular toys in 15th -17th century and later. Some were made by childrten or their parents, some were made by toymakers and sold during festivals - just like modern wooden toy crossbows :) 




I decided to make one by myself. Stock  and lock mechanism is made according to Elbląg examples, using some scrap wood (alder). Bow is made from split stick of hazel wood and fastened to the stock with hemp string. Hemp was also used for a bowstring. Crossbow is small - it measures 24,5 cm which is in the middle of dimensions of crossbows from Elblag. 





Maybe later I will paint it red - like the ones seen on Flemish paintings.

There is also great DIY from Tods Workshop showing how to make simple crossbow, similar to the one from Hamburg:https://www.youtube.com/watch?v=S8pivOifGFQ&t=559s

Rafał Szwelicki

niedziela, 17 maja 2020

Samostrzał - zabawka II

Kilka lat temu pisałem o kuszach - zabawkach:


Podawąłem w tamtym wpisie źródła, na obecność takich kusz w XVI w w Polsce. Kolejnymi przykładami są kusze zabawki datowane na XV-XVI w odkryte w trakcie badań archeologicznych w Elblągu. Opisane są one w artykule Mirosława Marcinkowskiego "Zabawki dzieci elbląskich" z 2010 r. 
Kusze - zabawki, znalezione w Elblągu. Mirosław Marcinkowski, Zabawki dzieci elbląskich, w:  Dawne i współczesne zabawki dziecięce, 2010, s. 55
Kusze te są malutkie. Mierzą od 23 do 28 cm długości. Każda jest inna, co wskazuje na brak jakiejś standaryzacji wykonania. Każda ma inny mechanizm spustowy (albo nie posiada go wcale). Brak im też łuczysk, możliwe że pękły i zabawki zostały wyrzucone, albo też kusze nie zostały dokończone. 

Kusze zabawkowe przetrwały wiele lat na wsiach. Moszyński w swojej "Kulturze ludowej Słowian" pisze o nich tak: "Kusza również była niegdyś bardzo pospolita; dziś spotykałem ją wyłącznie jako zabawkę dzieci w głuchych zakątkach Polesia i tak zwanych Lasów między Sanem i Wisłą". Niestety dalej stwierdza, że nie jest ona "objektem zbyt zajmującym dla etnografa" i  nie umieszcza żadnego rysunku takiej zabawki...

Wyglada zatem na to, że tego typu kusze zbawki były znane i bawiły się nimi także chłopskie dzieci. Bardzo prawdopodobne, że także w XVI-XVII w. Postanowiłem zatem taką kusze zabawkę wykonać. Poniższa kusza wzorowana jest na kuszach elbląskich, chociaż  nie stanowi kopii 1:1 żadnego z odnalezionych egzemplarzy. Jako drewna użyłek kawałka olchy, którą miałem pod ręką. Ma długość zaledwie 24,5 cm, mieści się zatem w widełkach wyznaczonych przez elbląskie znaleziska. Łoże zostało obrobione ośnikiem i lekko wykończone pilnikiem.


Jedynym elektronarzędziem użytym przy jego wykonaniu była wiertarka (nie mam tak małych świdrów ręcznych). Łuczysko wystrugałem z leszczyny - zgodnie z opisem z polskiego wydania Crescentyna z 1571 r. 



Łuczysko przymocowałem do leża sznurkiem konopnym. Z tego samego sznurka wykonałem prostą cięciwę.  Mechanizm spustowy wzorowany na elbląskim jest bardzo prosty ale skuteczny. Kusza działa bez zarzutu i pozwala wystrzelić drewniany patyczek na ok. 10 m. Musze jeszcze poeksperymentowac z pociskami bo czuję, że to nie jest jej ostatnie słowo.



Myślę też o pomalowaniu kuszy. Zabawkowe kusze, sprzedawane na straganach, widoczne na XVI-XVII w obrazach niderlandzkich sa zazwyczaj czerwone. Myślę zatem czy nie pomalować jej w ten sposób.

Polecam też film Toda, który pokazuje jak wykonać prostą kuszę ze spustem takim jaki wiudać w zabawce z Hamburga której zdjęcie wrzucałem w poprzednim wpisie o kuszach:
https://www.youtube.com/watch?v=S8pivOifGFQ&t=559s
Rafał Szwelicki