W tym wpisie postaram się zrekonstruować krój ubioru chłopskiego przedstawionego na obrazie Taniec śmierci.
Ubiór ten na potrzeby artykułu będę nazywał sukmaną, chociaż nie ma pewności jak nazywany był w XVII wieku. Z etnografii XIX wiecznej wiemy że chłopi nosili 2 podstawowe ubiory, o dość podobnym kroju. Jeden nazywano płótniskiem/płótnianką lub parcianką (z uwagi na to że wykonany był z płótna lnianego – czyli partu) a drugi sukmaną (wykonaną z sukna). Pierwszy był ubiorem letnim i wczesnojesiennym i późnowiosennym używanym w trochę chłodniejsze dni (w upały chłop pracował w samej koszuli). Drugi był ubiorem na jesień i wiosnę. Krój obu ubiorów często się nie różnił, ale czasem dostrzegamy pewne cech szczególne kroju (np. wynikające z szerokości materiału z którego strój wykonywano).
Przyjrzyjmy się powyższej sukmanie. Po pierwsze odróżnia się on kolorem od spodni (jest bardziej brunatna) można zatem podejrzewać, iż wykonana jest z wełny (spodnie są lniane). Po drugie jest długa – poniżej kolan. Czy można jednak powiedzieć coś więcej? Myślę że tak. Nawet sobie to wszystko ułożyłem i napisałem artykuł, ale później zwróciłem uwagę na inne elementy i okazało się, że pierwotne tropy były fałszywe… Tym niemniej samo ich badanie i wnioski z niego są na tyle ciekawe, że postanowiłem je opublikować.
Poniżej przedstawienie kilku cech, a co za tym idzie prawdopodobnego kroju elementów sukmany. Z czasem okazało się że niemal wszystkie z nich w jakimś stopniu się nie zgadzają, więc nie przywiązujcie się do tego za bardzo. Poniżej moje pierwotne zgadywanki, obok w nawiasie plus jeżeli trafiłem, minus jeżeli nie trafiłem oraz plus/minus jeżeli trafiłem częściowo:
Na razie to tylko szkic, zarys, który posłuży nam do dalszych rozważań. Poła przednia może być za równo prosta jak i skośna – na razie nie jest to pewne.
Z etnografii wiemy iż stroje chłopskie nie miały żadnych innowacyjnych cech. Ich krój był to krój ubiorów szlacheckich czy mieszczańskich, czasem uproszczonych. Podobnie jest na zachodzie –np. znajdowane w bagnach ubiory biedaków są bardzo podobne do ubiorów bogatszych ludzi. Możemy założyć że podobnie było i w XVII wieku w przypadku naszych chłopów. Wystarczy zresztą przyjrzeć się uważnie by dostrzec u chłopa charakterystyczne dla żupanów przydługie, wąskie przy nadgarstku a luźne powyżej rękawy zakończone psim uchem. To by wskazywało, że mamy w tym przypadku do czynienia z rodzajem żupana i pozwala na wzięcie kroju chociażby żupana Tarnowskiego, modyfikując jedynie kołnierzyk, który na ilustracji chłopa jest wąski.
Nie wydaje się jednak by chłopi korzystali z dokładnie takiego samego kroju. Zawiera on bowiem pewne cechy, które wymagają znajomości technik krawieckich. Późniejsze stroje chłopskie są zazwyczaj prostsze.
Wertując wykroje tradycyjnych ubiorów ludowych z XIX w moją uwagę przykuły ubiory biłgorajsko-tarnogrodzkie. Na początek przyjrzyjmy się parciance. Jest to prosty strój, którego główna część wykonywana jest z jednego kawałka domowo tkanego lnu o wymiarach 240 na 75 cm. Wycina się w nim otwór na głowę i rozcina przednią połę. Następnie kroi się w charakterystyczny sposób boki, doszywa kliny i rękawy i gotowe. Kształt który wycina się na biodrach odpowiada krojowi tureckich kaftanów, polskich delii i żupanu z pocz. XVII w znajdującego się w Muzeum Narodowym w Warszawie.
Według podobnego kroju (tylko dostosowanego do innej szerokości materiału) krojone są biłgorajskie sukmany. Taki boczny klin odnajdziemy na wykroju delii z 1640 r:
W tym przypadku jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Spójrzcie jeszcze raz na krój delii z 1640 r. Na bocznym klinie jest pionowa linia. Widać, że przebiega ona w tym samym miejscu co szew na sukmanie biłgorajskiej! Kiedyś zastanawiałem się do czego ona służy, a tymczasem to jest proste – przy odpowiednio szerokim materiale możemy nie ciąć bocznego klina w całości tylko tak jak w przypadku biłgorajskiej sukmany! Żeby to zobrazować jeszcze raz wykonałem rysunek – tym razem samego tyłu:
Na dole wymazałem ze schematu delii rękawy z klinami i przód, tak by nie zaciemniły one obrazu. Dołączyłem część bocznego klina do tyłu (choć nie koniecznie tak było – wydaje się, że był raczej częścią przodu, jak w żupanie z MN). Widać, że tył to nie do końca prostokąt – dwie połówki nie składają nam się idealnie – pozostaje szczelina. Jeżeli byśmy te dwie połówki zszyli (lub kroili tył z jednego kawałka, ale po odpowiednim ułożeniu) to zauważmy jeszcze jedno – szew łączący tył i boczny klin wyjdzie nie pionowy, a lekko skośny – dokładnie tak jak w biłgorajskiej sukmanie.
Jak widać taki kształt - zaokrąglenie na biodrze, możemy uzyskać na dwa sposoby – krojąc go z tego samego kawałka materiału co przednia poła (jak w żupanie z MN), plecy (jak w sukmanie biłgorajskiej), częściowo z przodu, a częściowo z tyłu (jak w parciance biłgorajskiej), albo wycinając odpowiedniego kształtu klin.
Tym samym dochodzimy do ciekawego wniosku, że cechy kroju biłgorajskiej parcianki i sukmany są wspólne z tureckimi i polskimi ubiorami z XVI i XVII wieku. To pokazuje jak głęboko zakorzenione mogą być tradycje ludowe i choć moda ulegała zmianom w szczegółach, to pewne cechy kroju były w stanie przetrwać 300 lat! Skąd wiemy, że to nie jakieś późne naleciałości? Nie można być pewnym bez specjalistycznych badań, ale dwie rzeczy wskazują na długą tradycję:
- z tego co wiem osadnictwo wołoskie (a więc ludu który mógł przynieść ze sobą taki krój ubiorów zza Karpat) to późne średniowiecze i wczesna nowożytność.
- w Polsce delie zanikają ok. połowy XVII w. W drugiej połowie są sporadyczne, a u schyłku stulecia Wacław Potocki narzeka, że krawcy nie potrafią już skroić ferezji czy delii – węgierki bez rękawów. Tak więc ten krój nie mógł trafić od naszej szlachty czy mieszczaństwa do chłopów później niż w XVII wieku.
Jednak mimo tych wszystkich rozważań ten krój (choć może być generalnie właściwy na krój żupana z XVII wieku) nie jest krojem żupana chłopa z obrazu Taniec śmierci. Dlaczego? O tym w kolejnym wpisie.
Jak zwykle czekam na uwagi i komentarze na fb.
Rafał Szwelicki





