Często
dostaję uwagę pod swoim komentarzami, że uprawiam “nekromancję
postów”. Myślę sobie, że bardziej mi do odwróconego
grabarza, niż nekromanty. Poniżej zaś praktyczny skutek
przeglądania postów sprzed lat.
Projekt Chłop
2021-04-17“Drugi
wykrój kaptura o dwóch głowach - z "Powtórnej renowacji".
Wydaje się jednak że niekoniecznie jest to ubiór chłopski. Ciężko
orzec czy był spinany, na przedzie, czy był w formie "kangurki"
tak jak go zrekonstruowałem. Kaptur
założony na
lamkę”
https://www.facebook.com/ProjektChlop/posts/pfbid02cCUcVZMekAunPMMUQfu8ejRgsboKPtqn22M97wj3PeLrWMJswygV6VCeh1jmua1Vl
Powyższy
post o opończy/kapturze/płaszczu zainspirował mnie do tego, żeby
spróbować wykonać bardzo praktyczny strój. Przygody z płaszczem
dwugłowym miałem już za sobą ale ta sztuka wcale nie była dla
mnie prosta i jednoznaczna. Wykrój zaczerpnięty z
Poznańskiej księgi krawieckiej z 1628r. odnajduję w
publikację, którą gorąco polecam nabyć: “Knihy krejcovskych
strihu ve stredni Evrope v 16. az 18 stoleti I”
I kontrowersja:
“Ćwierć” widoczna na wykroju musi uwzględniać obfitą budowę
ciała. Przyjmując, że ćwierć to rozpiętość między kciukiem a
małym palcem (21 cm u mnie), to otwór przez który można byłoby
przełożyć rękę w ubraniu będzie odpowiedni dla osób bez
rozbudowanego bicepsu. Jeżeli wasza lamka ma bufiaste rękawy, a
wszycie pod pachą daje dużo luzu to również trzeba to wziąć pod
uwagę.
Ja “Ćwierć” mam wg swojej dłoni + 1 palec (1,5
cm), co daje obwód otworu 45 cm.
II kontrowersja:
Czy warto wycinać “trójkąt” aby wszyć
go ponownie, czy raczej wykonać proste rozcięcie materiału i wszyć
kliny. Aby zrealizować opończę na dorosłego, to według wykroju
szerokość beli musiałaby mieć minimum 8 ćwierci, czyli ponad
1,6m? Przy czym dla mojej sylwetki ćwierć zaznaczona na rysunku
jako miejsce na ręce jest zupełnie niewystarczająca, co opisuję
powyżej. Długo zastanawiałem się nad rozplanowaniem kroju tkaniny
w taki sposób:
I tak też uczyniłem będąc świadomym, że będzie nieco więcej
materiału w okolicach szyi.
III kontrowersja:
Czy gonty mają spadać na przedramię, czy też
mają być oparte na barku?
Wybrałem rozwiązanie dostosowane
do swoich proporcji tak, by gonty spadały na przedramię i argument
za tą opcją przedstawię w części dalszej.
Wykroiłem
z wełny tak:
Wykonałem bardzo poważne odstępstwo, co można zobaczyć na
powyższych zdjęciach.
Mimo tego, że materiał wyciąłem wg. swojej interpretacji i pojawiały się wątpliwości co do powodzenia
projektu, to chciałem zakończyć pracę, tak by przekonać się jak
w praktyce będzie to rozwiązanie działać (a w zasadzie czy w
ogóle będzie działać).
Projekt zacząłem w marcu 2024 roku, a potem nastąpiła długa
przerwa.
Pochwaliłem
się wykonaniem gontów z wszytym klinem w część zasadniczą ale
musiałem zawiesić prace nad ubraniem ze względu na inne zajęcia.
Wznowiłem prace wbrew woli pomocników.
W październiku 2024 udało mi się zakończyć prace.
Tak leży:
Szukałem przyzwoitego modela, ale żaden się nie zgłosił.
Niestety
ubrałem ciuchy z wielu kompletów, ale najważniejsza jest lamka -
która w wersji z guzami występuje również w Poznańskiej księdze
krawieckiej.
Długość uległa skróceniu tak by mając ręce wewnątrz móc
nadal operować dłońmi bez zaplątywania się w materiał.
Jak widzicie gonty spadają w taki sposób, że woda spływająca z
barku nie będzie się lać do wewnątrz. Właśnie dlatego, wg. mnie
jeśli ta opończa ma być używana jako płaszcz tak powinno dobrać
się proporcje dla klina z gontami. Nie wykluczam, że ta opończa
była przewidziana tak by nosić ją w taki sposób by ręce były
przełożone przez otwory. Dla takiego sposobu nie rozumiem, czemu wg
schematu gonty przyszyte do klina na barku zachodzą na kliny wszyte
z boków - wygodniejszy byłby kształt elipsy.
Ułożenia kapturów wyróżniam III:
Przy deszczu:
Przy mrozie, albo ładnej pogodzie:
Do snu (od komarów) albo w śnieżycy/zawierusze:
Projekt uważam za całkiem udany, chodź odstępstwa usunę dopiero przy kolejnym wykonaniu (?). Jest możliwe by dla tych proporcji kroić materiał dokładnie jak na rysunku w księdze (choć bela musi mieć około 1,5m).
Dziękuję za uwagę i chętnie zobaczę Wasze prace. Czasem bowiem jest tak, że dopiero prototyp ukazuje to na co szczególnie trzeba zwrócić uwagę.
Poznańska księga Krawiecka 1628 r.
Projekt Chłop 2021 r.
A.Gozdalik 2024 r.
Adam Gozdalik
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz