piątek, 13 grudnia 2013

Widły drewniane

Widły to kolejny podstawowy sprzęt w gospodarstwie wiejskim. Pierwsze widły jakie wykonywano były w całości z  drewna i najczęściej miały dwa zęby. 

Później, równolegle z drewnianymi, zaczęto stosować widły o trzonku drewnianym i metalowych zębach. Liczba zębów wahała się od dwóch do kilkunastu. Widły drewniane, które każdy mógł wykonać we własnym zakresie, wyszły z użytku dopiero w XX w. 


Wykonanie akurat drewnianych wideł jest więc uzasadnione, a będzie łatwiejsze, nie trzeba znać się na kuciu stali. Koszt wykonania przez nas wideł jest zerowy a dla każdego chłopa, mieszczanina czy szlachcica, narzędzie jest niezbędne w przypadku gdy ma do czynienia z sianem czy słomą. Własnoręczne zrobienie wideł będzie nas kosztować trochę pracy, a przede wszystkim wyszukanie odpowiedniego materiału.

Kilka lat temu, podchodząc pierwszy raz do wykonania wideł, wyobrażałem sobie, że wystarczy znaleźć moje widły w lesie, wyciąć je, okorować i spokojnie można już je użytkować. Nie wspomnę już  o tym, że wypatrzenie takiego drzewka nie było proste i trochę trwało. Jak już znalazłem kij o odpowiednio rozdwojonych zębach, to zawsze coś okazywało się w nich nie tak, a to trzonek zbyt gruby i pogięty, to znowu zęby zbyt rozchylone i za cienkie, które zapewne, zaraz po nabraniu słomy, połamały by się. 

W końcu zdecydowałem się na wycięcie młodego drzewka, była ta akacja o  idealnie rozchylonych zębach, rozchylających się na prawidłowej wysokości, odpowiedniej średnicy, i trzonku dość prostym lecz zbyt grubym by można było go objąć kciukiem i palcem wskazującym. 

Drzewko wyciąłem jesienią, kiedy drzewa puszczą już soki, potem  suszyłem  w garażu co najmniej dwa miesiące. Po tym czasie rozpocząłem obróbkę materiału. Najpierw całość okorowałem, potem zabrałem się do ścieniania trzonka, na koniec przyciąłem zęby na odpowiednią długość.

Do korowania i ścieniana (zmniejszenia średnicy) trzonka wystarczyła mi siekiera, nóż i ośnik.

Całkowita długość wykonanych wideł to około 180cm, zęby zaczynają się na wysokości 130 cm, a średnica trzonka ma około 4cm.


Po długich poszukiwaniach mogę wysnuć wniosek, że niema gotowych wideł do wycięcia w lesie czy na polanie. Znaleziony materiał  musimy zazwyczaj ścienić, czasem tylko sam trzonek, czasem całość wideł, niejednokrotnie trzeba dodatkowo nagiąć zęby ku sobie, bo są za bardzo rozchylone. 


Aby  nagiąć zęby ku sobie wystarczy je, tak jak na zdjęciu, ścisnąć, związać razem i zostawić do pełnego wyschnięcia drewna, będzie to trwało kilka tygodni.

Zauważyłem również, że drewno nie musi wcale długo leżakować, można je od razu okorować i obrabiać. Praca w mokrym materiale jest łatwiejsza i szybsza, a drewno kiedy jest cieńsze szybciej wyschnie. Nie można go tylko wystawiać na silne słońce, gdyż drewno pęka. Na widły polecam leszczynę, która często rośnie prosto, na odpowiednią wysokość i zazwyczaj jest rozdwojona... 


Dariusz Brzozowski

1 komentarz:

  1. Robinia jest świetnym surowcem na większość narzędzi. Tylko trzeba uważać bo w Europie występuje od 1601 roku jako drzewo ozdobne i parkowe.

    OdpowiedzUsuń