Dziś trzecia odsłona rozważań nad krojem sukmany chłopa z obrazu „Taniec śmierci”, w której postaram się zebrać wszystkie dotychczasowe informacje i zaproponować krój.
Propozycje te zweryfikowałem szyjąc tę sukmanę:
Nie jest to idealna rekonstrukcja, a tylko próba. Nie dysponowałem odpowiedniej grubości materiałem – grubym, puszystym suknem, uszyłem go zatem z 2 warstw lekko sfolowanej surówki wełnianej. Ma to jednak swoje wady. Fałdy nie układają się tak jak powinny (podszewka jest tak samo ciężka jak warstwa zewnętrzna i mocno ją „ciągnie”). Szyłem trochę intuicyjnie i przez to nie ustrzegłem się błędów. Na szczęście dzięki nim wiem co należałoby w zastosowanym kroju poprawić :)
Tak więc zbierzmy informacje. Jeszcze raz grafika ubioru, tym razem z poprawionymi elementami:
Wstawka może być trapezem lub prostokątem. Szyjąc swój początkowo wyciąłem prostokąt, ale po przymiarce okazało się, że trapez jest lepszy. W swojej rekonstrukcji nie doszyłem kołnierzyka. To że powinien być okazało się już po uszyciu i porównaniu otrzymanego stroju z obrazem. Tak samo rozcięcie poły na dole. Ja po prostu nie zszyłem na pewnej długości szwu łączącego przednią połę i boczną wstawkę. Tymczasem lepsze byłoby rozcięcie wstawki w odległości ok. 1/3 jej szerokości od przodu.
Składając powyższe elementy uzyskamy taki krój:
Zawiera on kilka alternatyw. Po pierwsze tył możemy szyć prostokątny, ale warto plecy zwęzić na dole. Tak zwężone plecy mają późniejsze sukmany i parcianki, oraz delia z 1640 r (patrz część pierwsza). Plecy powinny być też bardzo krótkie – sięgać do miejsca gdzie kończą się żebra. W ten sposób uzyskujemy widoczne na obrazie i mojej rekonstrukcji wysokie odcięcie i głęboko wciętą talię.
Wstawka jak pisałem może być prostokątna lub trapezoidalna, z kolei rękaw może być prosty, ale wydaje się, że przedstawione na obrazie cechy lepiej oddaje krój zwężony w nadgarstku (dobrze dopasowany) i rozszerzony u góry. Jeżeli zwęzimy plecy to prawdopodobnie trzeba też będzie lekko zmodyfikować nasadę rękawa, ale nie wiem czy to jest konieczne.
Zapięcie – w swojej sukmanie zastosowałem haftki. To popularne zapięcie w strojach ludowych, znane też w XVII wieku. W przyszłości postaram się o artykuł o zapięciach etc. Zastosowałem zapięcie skośne – jak w żupanach z XVII w, dzięki czemu poły lekko na siebie nachodzą. Tak samo zapinane jest wiele strojów ludowych.
Na koniec, po napisaniu większości tych artykułów i po tych wszystkich rozważaniach Stilgar podesłał mi TEN LINK.
Widzimy w nim zabytkowe ubiory ukraińskie z XIX wieku. Szczególnie warto z polskim chłopem porównać poniższą siermięgę:
Widzimy wiele podobnych cech – fałdy z tyłu i gładki przód czy niski kołnierzyk. Siermięga ta różni się rękawem (prostym, bez psich uszu), ale to mogła być kwestia mody. Krój tej siermięgi w zasadzie idealnie koresponduje z tym co uzyskałem na podstawie własnych rozważań. Z jednej strony mogę być z tego zadowolony, z drugiej gdybym wcześniej te zdjęcia znał to oszczędziłbym sporo czasu ;)
W przyszłości postaram się o artykuł o szyciu takiej sukmany, chociaż informacje powyżej powinny do tego wystarczyć.
Rafał Szwelicki




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz