niedziela, 9 lutego 2014

Łyżwy - część 1


Najstarsze znalezione na świecie łyżwy mają ponad 5 tys. lat. Pierwsze z nich wykonywane były z kości, w zależności od regionu były to kości bydła domowego, koni, łosi lub reniferów. Łyżwy takie przywiązywano do podeszwy buta rzemieniami. Nie zostały wynalezione dla potrzeb zimowej zabawy, a by usprawnić przemieszczanie się po zamarzniętych jeziorach i rzekach. 

W Polsce najstarsze odnalezione łyżwy kościane datowane są na VI w. p.n.e. i pochodzą z Biskupina. Dopiero mniej więcej od XIV wieku pojawiają się łyżwy z żelazną płozą umieszczoną wewnątrz drewnianej obudowy. Różniły się one jednak od tych, które znamy i stosujemy dzisiaj. Były znacznie dłuższe, a ich płoza nie była zaokrąglona z przodu i tyłu, tylko w całości przylegała do podłoża. Łyżwiarstwo świetnie rozwijało się w Holandii. Naturalne kanały, służące, jako wodne trakty komunikacyjne, skute lodem podczas zimy były idealne do przemieszczania się właśnie na łyżwach. Wykorzystali to również holenderscy płatnerze i kowale, którzy wyspecjalizowali się w wykonywaniu w pełni żelaznych płozów, które wkrótce zastąpiły wcześniejsze, drewniano-metalowe. W średniowieczu łyżwy zaczęto wykorzystywać także w celach rekreacyjnych, co więcej pojawiły się wówczas pierwsze wzmianki o rozróżnieniu jazdy szybkiej i figurowej!

Łyżwy możemy podzielić na takie, które posiadały wiązania i te, które ich nie miały. Łyżwy służące tylko do zabawy nie musiały posiadać jakiegokolwiek mocowania. Takie ślizganie nie pozwalało jednak na odrywanie stopy od lodu, dlatego takie rozwiązanie nie było wystarczające w przypadku długich podróży. W takich przypadkach wiązania były niezbędne. Mimo to, łyżwy bez wiązań, są licznie reprezentowane w materiałach archeologicznych.


Do wyrobu łyżew kościanych wykorzystywano zazwyczaj kości metapodialne (śródstopia albo śródręcza) lub kości promieniowej koni i bydła. Zdarzają się również egzemplarze wykonywane z żeber dużych ssaków. Spotykamy łyżwy z otworami do mocowania rzemieni lub bez nich, niektóre egzemplarze miały też uformowany z przodu nosek. Źródła potwierdzają, że nie było jednego wzorca na przymocowywanie łyżew do butów, sposób wiązania uzależniony były od liczby nawierconych otworów. Najczęściej jednak były to dwa otwory, jeden z nich znajdował się w nosku, a drugi na końcu, w pięcie.



Przemieszczanie się na historycznych łyżwach odbywało się przy pomocy długich, ostro zakończonych kijków, którymi odpychano się od podłoża. Łyżwy były używane wszędzie tam, gdzie wymuszało to ukształtowanie terenu i warunki klimatyczne. 

Tam gdzie ukształtowanie terenu i warunki klimatyczne sprzyjały, łyżwy cieszyły się wielkim powodzeniem. Jak pisał średniowieczny pisarz arabski Al-Marwazi (ok. 1120 r.): 
nie jest możliwe chodzenie po takich śniegach (lub lodach) dla ludzi, chyba że przywiążą oni do swych nóg kości goleniowe wołów i wezmą do rąk dwa oszczepy, którymi uderzają w śnieg (lód) ku tyłowi. W ten sposób nogi ich ślizgają się ku przodowi po powierzchni lodu. Posuwają się (tak szybko) jak wiatr.






Na obrazach artystów niderlandzkich przedstawieni są ludzie, którzy jeżdżą na metalowych łyżwach i nie używają kijów do odpychania się.





Niektórzy łyżwiarze oddający się zabawie pokazani są, co prawda, z kijami, ale widać, że trzymają je na ramieniu i poruszają się bez ich pomocy. Być może służyły one, jako ewentualna podpora lub poprzeczka ratunkowa w razie załamania się lodu. A może właśnie kij do odpychania, jako jedna z technik jazdy?

Źródła etnograficzne podają, że łyżwy kościane wykorzystywane przede wszystkim przez dzieci w zabawach zimowych dotrwały aż do XIX w. Stąd wiadomo, że nie zawsze musiały być przywiązywane do stopy, a jedynie po prostu podkładane pod buty.

„W latach 1900-1915 np. na Helu rybacy polowali na kościanych łyżwach zwanych szchrece  „za morskimi psami, za zelantami”, albo też jeździli po lodzie na nich do Pucka po zakupy. Jeszcze czas jakiś po II wojnie światowej używane były głównie w celach sportowo-zabawowych, zwłaszcza przez dzieci i młodzież, ale także przez starszych, łyżwy żelazne na drewnianej podstawie, do której część metalową dorabiali kowale. Nad Zlewem Wiślanym zanotowano przy tym posługiwanie się rybaków okutym kijem, którym odpychali się od lodu z boku lub między stopami.”
Maria Znamierkowska-Pufferowa
Tradycyjne rybołówstwo ludowe w Polsce, 
na tle zbiorów i badań terenowych Muzeum Etnograficznego w Toruniu


Jak widzimy łyżwy kościane były używane równolegle z łyżwami metalowymi. Podczas jazdy pomagano sobie jednym lub dwoma kijami, jeżdżono również bez ich pomocy. 

Łyżwy kościane, jako najprostsze i najtańsze w produkcji, nadają się do rekonstrukcji zarówno w przypadku odtwarzania biednego chłopa, kozaka, mieszczanina czy żołnierza.




Dariusz Brzozowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz