czwartek, 2 października 2014

Cep

Proste jak budowa cepa jak mówi porzekadło. Tylko co to znaczy? Jak zbudowany jest cep i jak zbudowany był w XVII wieku? Postaram się to pokrótce omówić poniżej. Dzięki tym informacjom łatwo będzie wykonać cep własnoręcznie.

Na początek trochę teorii. W procesie uzyskania ziarna konieczne jest wymłócenie kłosów. Dawniej stosowano kilka metod młócki – najprostsze to wydeptywanie zboża (czy to przez ludzi czy np. przez woły), druga metoda to użycie tribulum – deski nabitej krzemieniami, trzecia, to zastosowanie cepów. Tribulum stosowano w imperium rzymskim oraz na starożytnym wschodzie. Oprócz ziarna w procesie młócki uzyskiwano słomiana sieczkę. Była ona materiałem przydatnym np. w wyrobie cegły mułowej. W europie środkowej i północnej królował jednak cep. Wiąże się to z faktem, że w procesie młocki uzyskiwano dobrą, prostą i nie połamaną słomę. Był to ważny surowiec, używany do krycia dachów, czy też wyrobu różnych przedmiotów (kapeluszy, obuwia etc).

Według Moszyńskiego cepy możemy podzielić na kijowate (czyli najzwyklejsze kije), kijowato-dwudzielne (specjalnie obrobiony kij z przewężeniem, w którym dość łatwo się wygina) i dwudzielne. Cep kijowaty obok normalnego widać np. na tej XV wiecznej ilustracji:


Nas najbardziej będą interesować cepy klasyczne - dwudzielne. Cep taki składa się z 2 elementów drewnianych: dzierżaka i bijaka złączonych ze sobą więzią (dzierżak to ten kij za który trzymamy, bijak to ten którym walimy). Bijak i dzierżak to zwykłe kije, natomiast to co jest ciekawe w konstrukcji cepa to więź. Moszyński wyróżnia kilka typów więzi. W Polsce najpowszechniej występuje wiązanie kapicowe:


Wiązanie takie składa się z 2 nakładek noszących nazwę kap lub kapic. Kapice wykonywane były najczęściej ze skóry (często surowej, formowanej na mokro, która po wyschnięciu twardniała). Widziałem też takie wykonane z wygiętego kawałka drewna (prawdopodobnie giętego nad parą). Kapice mocowano na specjalnie wyprofilowanych końcówkach bijaka i dzierżaka, tak by mogły się obracać (ułatwia to bicie cepem, gdyż obraca się on w takiej sytuacji w płaszczyźnie uderzenia i się nie plącze). Kapice łączono ze sobą rzemieniami, sznurkami, łykiem lub ścięgnami.

 Drugim sposobem wiązania cepów jest wiązanie gązewkowe. Występuje ono głównie na Polesiu, Litwie i Białorusi, ale także w Słowenii i Chorwacji. W wiązaniu tym nie ma kapic – jedynie rzemienne pętle na dzierżaku i bijaku połączone ze sobą gązwą/gązewką – grubym, skórzanym zwojem. Prawdopodobnie było ono dawniej bardziej rozpowszechnione o czym świadczy fakt, że nazwa gązwa na obszarze Małopolski przeszła na kapicę.


Pozostałe sposoby wiązań są dużo mniej popularne. Można wśród nich wyróżnić wiązania pętlicowe, ogniwkowe i tulejkowe. Wiązanie ogniwkowe jest charakterystyczne dla północnej Litwy i Łotwy, występuje też w Skandynawii. W wiązaniu tym w bijaku mamy otwór przez który przechodzi rzemienna pętla (ogniwko). Wiązanie pętlicowe występuje na Białorusi i składa się z przypominającej długą kapicę, umieszczonej na bijaku skórzanej pętli (ale zamocowanej na sztywno, w przeciwieństwie do obrotowej kapicy) i przywiązanej rzemieniem do dzierżaka. Ostatnie wiązanie – tulejkowe, jest najdziwniejsze. Występuje w Estonii i w północnej Rosji. Jego cechą charakterystyczną jest wydrążona w jednej z części (najczęściej dzierżaku) tulejka, w którą wchodzi rzemień lub sznur łączący ją z drugą częścią.


Tyle etnografia. Jak sytuacja przedstawiała się w XVI-XVII w? Niestety nie jest to do końca pewne. Wiązania na ikonografii są często słabo widoczne i trudno rozpoznać o jaki typ chodzi. Tym niemniej wrzucam niżej garść obrazków i moich domysłów co do konstrukcji przedstawionych cepów:


Nie ma tego wiele – większość przedstawień cepów jest niestety na tyle schematyczna, że ciężko określić typ, albo też pochodzi z oddalonych obszarów, które nie koniecznie muszą przekładać się na rozwiązania stosowane w Rzeczypospolitej. Wydaje się, że dla polskiego chłopa najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie cep kapicowy, a dla litewskiego – ogniwkowy. Trudno też wykluczyć pozostałe typy wiązań, ale jak na razie nie znam potwierdzenia dla ich stosowania w XVII wieku.

Oprócz cepów rolniczych warto zwrócić uwagę na zjawisko występowania cepów bojowych. Kilka przykładów znamy zarówno z ikonografii, jak i zachowanych zabytków. Cepy te jednak są charakterystyczne raczej dla średniowiecza. Co ciekawe techniki ich użycia pojawiają się w kilku traktatach szermierczych (także tych z początku XVII w). Jest to jednak mało powiązane z chłopami. Być może kiedyś zajmę się tym zjawiskiem.

Dzięki informacjom zawartym w tym artykule zbudowanie własnoręcznie cepa nie powinno nastręczać problemów. Można oczywiście pójść na skróty i kupić oryginalny cep – trzeba tylko zwrócić uwagę na wiązania. Niestety sporo cepów z XX w zostało "ulepszonych" i otrzymało kapice z gumy (głównie starych dętek), a wszystko skręcone na drut czy wręcz kabel. Tym niemniej można poprawić te ulepszenia we własnym zakresie. Cep można wykonać z gotowych elementów (trzonek do grabi jako dzierżak, trzonek do łopaty jako bijak), ale tego nie polecam. Oryginalne cepy były dość krzywe i nierówne. Najlepiej zrobić ich elementy z obrobionych gałęzi. Niezależnie od metody wykonania trzeba uważać – cep to niebezpieczne narzędzie (także dla nieumiejętnego użytkownika). Dlatego w kolejnym wpisie opiszę jak wykonać bezpieczny cep, którym będziemy mogli bez skrupułów młócić kolegów po grzbietach. Kto był na Polach Chwały mógł poznać go na własnej skórze ;)

Rafał Szwelicki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz