Proste jak
budowa cepa jak mówi porzekadło. Tylko co to znaczy? Jak zbudowany jest cep i
jak zbudowany był w XVII wieku? Postaram się to pokrótce omówić poniżej.
Dzięki tym informacjom łatwo będzie wykonać cep własnoręcznie.
Na początek
trochę teorii. W procesie uzyskania ziarna konieczne jest wymłócenie kłosów.
Dawniej stosowano kilka metod młócki – najprostsze to wydeptywanie zboża (czy
to przez ludzi czy np. przez woły), druga metoda to użycie tribulum – deski nabitej
krzemieniami, trzecia, to zastosowanie cepów. Tribulum stosowano w imperium
rzymskim oraz na starożytnym wschodzie. Oprócz ziarna w procesie młócki
uzyskiwano słomiana sieczkę. Była ona materiałem przydatnym np. w wyrobie cegły
mułowej. W europie środkowej i północnej królował jednak cep. Wiąże się to z
faktem, że w procesie młocki uzyskiwano dobrą, prostą i nie połamaną słomę. Był
to ważny surowiec, używany do krycia dachów, czy też wyrobu różnych przedmiotów
(kapeluszy, obuwia etc).
Według
Moszyńskiego cepy możemy podzielić na kijowate (czyli najzwyklejsze kije),
kijowato-dwudzielne (specjalnie obrobiony kij z przewężeniem, w którym dość
łatwo się wygina) i dwudzielne. Cep kijowaty obok normalnego widać np. na tej
XV wiecznej ilustracji:
Nas
najbardziej będą interesować cepy klasyczne - dwudzielne. Cep taki składa się z
2 elementów drewnianych: dzierżaka i bijaka złączonych ze sobą więzią (dzierżak
to ten kij za który trzymamy, bijak to ten którym walimy). Bijak i dzierżak to
zwykłe kije, natomiast to co jest ciekawe w konstrukcji cepa to więź. Moszyński
wyróżnia kilka typów więzi. W Polsce najpowszechniej występuje wiązanie
kapicowe:
Wiązanie takie
składa się z 2 nakładek noszących nazwę kap lub kapic. Kapice wykonywane były
najczęściej ze skóry (często surowej, formowanej na mokro, która po wyschnięciu
twardniała). Widziałem też takie wykonane z wygiętego kawałka drewna
(prawdopodobnie giętego nad parą). Kapice mocowano na specjalnie
wyprofilowanych końcówkach bijaka i dzierżaka, tak by mogły się obracać
(ułatwia to bicie cepem, gdyż obraca się on w takiej sytuacji w płaszczyźnie
uderzenia i się nie plącze). Kapice łączono ze sobą rzemieniami, sznurkami,
łykiem lub ścięgnami.
Drugim sposobem wiązania cepów jest wiązanie
gązewkowe. Występuje ono głównie na Polesiu, Litwie i Białorusi, ale także w
Słowenii i Chorwacji. W wiązaniu tym nie ma kapic – jedynie rzemienne pętle na
dzierżaku i bijaku połączone ze sobą gązwą/gązewką – grubym, skórzanym zwojem.
Prawdopodobnie było ono dawniej bardziej rozpowszechnione o czym świadczy fakt, że nazwa gązwa na obszarze Małopolski przeszła na kapicę.
Pozostałe
sposoby wiązań są dużo mniej popularne. Można wśród nich wyróżnić wiązania
pętlicowe, ogniwkowe i tulejkowe. Wiązanie ogniwkowe jest charakterystyczne dla
północnej Litwy i Łotwy, występuje też w Skandynawii. W wiązaniu tym w bijaku mamy
otwór przez który przechodzi rzemienna pętla (ogniwko). Wiązanie pętlicowe
występuje na Białorusi i składa się z przypominającej długą kapicę,
umieszczonej na bijaku skórzanej pętli (ale zamocowanej na sztywno, w
przeciwieństwie do obrotowej kapicy) i przywiązanej rzemieniem do dzierżaka. Ostatnie
wiązanie – tulejkowe, jest najdziwniejsze. Występuje w Estonii i w północnej
Rosji. Jego cechą charakterystyczną jest wydrążona w jednej z części (najczęściej
dzierżaku) tulejka, w którą wchodzi rzemień lub sznur łączący ją z drugą częścią.
Tyle
etnografia. Jak sytuacja przedstawiała się w XVI-XVII w? Niestety nie jest to
do końca pewne. Wiązania na ikonografii są często słabo widoczne i trudno
rozpoznać o jaki typ chodzi. Tym niemniej wrzucam niżej garść obrazków i moich domysłów co do konstrukcji przedstawionych cepów:
Nie ma tego
wiele – większość przedstawień cepów jest niestety na tyle schematyczna, że
ciężko określić typ, albo też pochodzi z oddalonych obszarów, które nie
koniecznie muszą przekładać się na rozwiązania stosowane w Rzeczypospolitej.
Wydaje się, że dla polskiego chłopa najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie cep
kapicowy, a dla litewskiego – ogniwkowy. Trudno też wykluczyć pozostałe typy
wiązań, ale jak na razie nie znam potwierdzenia dla ich stosowania w XVII
wieku.
Oprócz cepów
rolniczych warto zwrócić uwagę na zjawisko występowania cepów bojowych. Kilka
przykładów znamy zarówno z ikonografii, jak i zachowanych zabytków. Cepy te jednak są charakterystyczne raczej dla średniowiecza. Co ciekawe techniki ich użycia pojawiają się
w kilku traktatach szermierczych (także tych z początku XVII w). Jest to jednak mało powiązane z chłopami. Być
może kiedyś zajmę się tym zjawiskiem.
Dzięki
informacjom zawartym w tym artykule zbudowanie własnoręcznie cepa nie powinno
nastręczać problemów. Można oczywiście pójść na skróty i kupić oryginalny cep –
trzeba tylko zwrócić uwagę na wiązania. Niestety sporo cepów z XX w zostało "ulepszonych" i otrzymało kapice z gumy (głównie starych dętek), a wszystko
skręcone na drut czy wręcz kabel. Tym niemniej można poprawić te ulepszenia we
własnym zakresie. Cep można wykonać z gotowych elementów (trzonek do grabi jako
dzierżak, trzonek do łopaty jako bijak), ale tego nie polecam. Oryginalne cepy
były dość krzywe i nierówne. Najlepiej zrobić ich elementy z obrobionych
gałęzi. Niezależnie od metody wykonania trzeba uważać – cep to niebezpieczne
narzędzie (także dla nieumiejętnego użytkownika). Dlatego w kolejnym wpisie
opiszę jak wykonać bezpieczny cep, którym będziemy mogli bez skrupułów młócić
kolegów po grzbietach. Kto był na Polach Chwały mógł poznać go na własnej
skórze ;)
Rafał
Szwelicki





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz