Cham, kmiotek, plebej – to tylko niektóre z jakże wdzięcznych określeń chłopa polskiego. Dlaczego ktoś miałby rekonstruować jakiegoś tam kmiota zamiast szlachcica czy wręcz magnata w jedwabiach?
Odpowiedzi jest kilka – po pierwsze „dla fanu”. Trzeba tylko umieć spojrzeć na to jak na odgrywanie pewnej roli i umieć podejść do niej z pewnym przymrużeniem oka.
Po drugie – dla kasy. Czy też raczej z powodu kasy. Rekonstrukcja podstawowego, letniego ubioru chłopa (koszula, gacie, onuce, chodaki) przy własnoręcznym szyciu (nie jest to trudne co pokażemy w warsztacie) powinna się zamknąć w 100 pln, a może i mniej. Przy korzystaniu z ręcznie tkanych materiałów wydamy trochę więcej, ale dalej nie będzie to strasznie drogie. Pierwszą broń typu „sękata pała” można wykonać samodzielnie z jakiegoś konara. Postaramy się rozwinąć kwestię kosztów i kompletowania ekwipunku w kolejnych wpisach.
Po trzecie – bo to idealna profesja startowa. Starsi czytelnicy pamiętają pewnie pierwszą edycję Warhammera RPG. Tam każda postać zaczynała od pewnej profesji początkowej i z niej awansowała dalej, po skompletowaniu odpowiedniego ekwipunku i zdobyciu odpowiedniego doświadczenia. Tak samo można potraktować odtwarzanie chłopa. Rzeczy, które będą nam potrzebne by móc pojechać jako chłop na pierwszą imprezę przydadzą nam się później. Dla kogoś ktoś marzy o rekonstrukcji mołojca a nie ma dużych funduszy chłop to idealna propozycja. Po skompletowaniu jego stroju i zdobyciu jakiejś sękatej pały można występować jako czerń. Dalej można kupić grot i drzewce (lub je dorobić) i już mamy czerń ze spisą. Dodajmy żupan i czapkę i już wychodzi biedniejszy mołojec, potem spodnie sukienne, buty, szabla i nasza postać powoli wspina się po drabinie zamożności. W międzyczasie możemy uczestniczyć w imprezach i nie będziemy musieli się później wstydzić zdjęć w żupanie z tapicerki i pożyczonych oficerkach LWP. Postać którą zbudujemy wychodząc od chłopa, będzie na każdym etapie sensowna. Kwestię co i w jakiej kolejności robić by z chłopa stać się jakąś inną ciekawą postacią rozwiniemy w kolejnych wpisach o tytułach profesja wyjściowa – X.
Rafał Szwelicki
Deklaruję gotowość do degradacji. Macie mnie. :D
OdpowiedzUsuńSalve,
OdpowiedzUsuńciekawy projekt :) - przy okazji polecam jako material zrodlowy grafiki Jana Piotra Norblina, kapitalna seria strojow chlopskich z roznych czesci Rzplitej z konca XVIII wieku.