piątek, 18 października 2013

Obuwie chłopskie

Moszyński w „Kulturze ludowej Słowian” pisze:

"Obuwie właściwe używane przez Słowian należy do czterech głównych rodzajów, a mianowicie składają się na nie: łapcie, drewniaki, chodaki (kierpce) i buty z cholewami"

Można polemizować na ile słowa te odnoszą się do dawnych (wczesnośredniowiecznych) Słowian. Jest to natomiast dość dobra klasyfikacja, którą przyjmę dalej i postaram się pokazać przykłady takiego obuwia w XVII wieku.

1. Łapcie
Łapcie to buty wykonane z kory lipowej, wiązowej, brzozowej lub łozowej (wierzbowej). Były one wyplatane techniką krzyżową. Zależnie od ułożenia splotu (zgodnie z osią stopy, lub pod kątem) dzieli się je na wschodnie i zachodnie. Poniżej rysunek z Moszyńskiego pokazujący różnice:


Łapcie były obuwiem bardzo nietrwałym – miały starczać na ledwie kilka dni. Jest to jednak obuwie bardzo szybkie do wykonania. Pracując ze znalezionym w Internecie poradnikiem, wykonałem model łapcia (pomniejszony, przy czym pomniejszenie dotyczyło szerokości taśm, a nie ilości splotów) w około godzinę. Myślę że sprawny wyplatacz był w stanie wykonać parę w godzinę – półtorej.

Poniżej przedstawienia łapci z XVII i XVIII w:



Wszystkie te przedstawienia łapcie podobne do tych w typie wschodnim opisywanych przez Moszyńskiego. Łapcie są niskie (na przedstawieniu chłopa z Tańca śmierci i jeńców spod Beresteczka nie mają one w ogóle boków, jedynie podeszwę i czub). Mają także prostokątny, płaski  czub.

2. Chodaki (kierpce)
Chodaki to obuwie wykonane z jednego kawałka skóry. Do wykonania najprostszych modeli potrzebny jest jedynie prostokątny fragment skóry i nóż. Nie potrzeba szydła, igły czy nici. Jak pisze Moszyński chodaki w ubiorze ludowym występowały głównie na południu (Bałkany, Polska południowa). W Polsce obszar ich występowania dość dobrze koreluje z osadnictwem wołoskim. Sporo odnaleziono pod Beresteczkiem, ale nie ma pewności czy to również nie pozostałości po powstańcach chłopskich pochodzących z rejonów gdzie sięgało osadnictwo wołoskie (Pokucie, Huculszczyzna). Tym bardziej, że i niektóre odnalezione pod Beresteczkiem przedmioty jak pasy czy łyżki również nosi ślady geometrycznego zdobnictwa zbliżonego do huculskiego.

Poniżej zbiorcza tablica przedstawiająca chodaki.



3. Drewniaki.
Drewniaki to obuwie wyrzeźbione z jednego kawałka drewna. Etnografia łączy je raczej z osadnictwem niemieckim i holenderski i to późnym XVIII-XIX wiecznym. Występują zatem na Śląsku i okolicach, oraz na Pomorzu. Jednak jak pokazuje przedstawienie z kościoła w Tarłowie drewniaki mogły być też znane i używane już w XVII wieku w Polsce. Być może należy to wiązać ze wcześniejszym osadnictwem holenderskim (a to rozpoczęło się już w XVI w), albo prezentowane buty to nie chodaki (bardzo podobne, tylko czerwone ma postać w głębi).



4. Buty z cholewami.
Zapewne bogatsi chłopi nosili też wysokie, skórzane buty. Poniżej przedstawienie ludzi w wysokich butach. Jak widać wszystkie są dość podobne do tych spod Beresteczka – niezbyt wysokie (czasem do pół łydki), na płaskiej podeszwie (być może podkutej jak w znaleziskach beresteckich).



Powszechne używanie butów potwierdza Werdum:

Na wsi noszą mężczyźni i kobiety zimą i latem buty, mieszczanki zaś latem także trzewiki.

Zimą nie stosowano skarpet tylko słomę:

Choćby był mróz najsilniejszy, obwijają prości ludzie nogi rano w trochę słomy i wciągają na to buty i tak wytrwają przez cały dzień w takim mrozie.

Dzieci otrzymywały buty gdy już mogły pracować w polu:

Dzieci w Polsce biegają albo zupełnie nago, albo tylko w koszuli, aż dorosną tak, że na polu pracować mogą; wtedy dają im za całe ubranie sukmanę i parę butów.

5. Wnioski
Na podstawie zgromadzonego materiału i wiedzy etnograficznej można uznać, że dla chłopa z centralnej Polski z XVII w dobrym obuwiem będą łapcie z łyka. Odtwarzający chłopów z Polski południowej powinni sięgnąć po skórzane chodaki (szczególnie dla rejonów podgórskich będzie to wskazane). Jak pokazuje przedstawienie z Tarłowa drewniaki prawdopodobnie nie będą jakoś bardzo nie na miejscu, choć starałbym się je ograniczyć. Wysokie buty na płaskiej podeszwie również nie będą od rzeczy szczególnie u postaci trochę zamożniejszych chłopów, kleru wiejskiego czy mieszczan.

Wkrótce przedstawimy poradnik nt. wykonania własnoręcznie skórzanych chodaków.

Rafał Szwelicki


2 komentarze:

  1. Jest taki jeden lud który nawet swą nazwę zawdzięcza specyficznym łapciom - Kurpie bo o nich mowa! Warto im się przyjrzeć.

    Ciekawa inicjatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie - kurpiami nazywa chodaki np. Kitowicz (a pod pojęciem chodaki on i wielu innych autorów rozumie łapcie z łyka/kory). Postanowiłem jednak trzymać się jednolitej terminologii Moszyńskiego, żeby nie wprowadzać zamieszania.

    OdpowiedzUsuń