Swego czasu
zainteresowała mnie kwestia zimowych ubrań chłopów w XVII wieku. Słyszałem i
czytałem wzmianki o kożuchach, ale jak to miałoby wyglądać? Czy było długie do
ziemi, czy krótkie, zapinane czy nie, co z rękawami i materiałem z którego było
wykonane. Jak widać sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje, na szczęście
udało się rzucić na nią trochę światła. Ale po kolei – na początku teksty:
Werdum w swoim
„Dzienniku Podróży 1670-1672” pisze tak:
Chłopi kozaccy jako i Tatarzy, noszą latem opończe z białej bai, zimą ze skór baranich, które sięgają od szyi aż do nóg; wyszywane na plecach rzemykami z czerwonej, żółtej, brunatnej i innej kolorowej skóry, wyglądają bardzo dobrze. Taka opończa nazywa się w ich języku kożuchem (Kosücke). Niektórzy sądzą, że od tego wyrazu pochodzi nazwa Kozaków. Zimą taka opończa jest całym ubraniem Kozaczki
Tekst ten dalej nie
pozwala zrekonstruować kożucha, ale jednak daje pojecie o pewnych cechach
wyglądu. Z etnografii wiemy iż kożuchy chłopskie w XIX i XX wieku generalnie
wykonywano ze skór baranich, futrem do wewnątrz a skórą na zewnątrz. Szwy były
często ozdabiane kolorową włóczką, rzemykami etc. Często szyto je z białych
owiec, ale lamowano po brzegach i przy mankietach czarnymi (tak że ich futro
było widoczne i kontrastowało ze skórą).
O kożuchach pisze też
Beauplan – tym razem w odniesieniu do Tatarów:
Pospolici okrywają się baranimi skórami latem obracając wełną na wierzch: gdy tak ubranych spotyka ich kto niespodzianie, łatwo ich wziąć może, za białych niedźwiedzi, siedzących na koniach. – W zimie inaczej przewracają kożuchy swe, wełnę kładąć na spód, przewracają także czapki.
Kożuchy nie miały
pokrycia z tkaniny. Jak dowiadujemy się z pracy Wioletty Zieleckiej „Majątek ruchomy w testamentach duchownych
obrządków wschodnich w Rzeczypospolitej XVI-XVIII wieku” była to cecha
odróżniająca kożuchy od szub:
W przebadanym materiale najczęściej występującym wierzchnim zimowym okryciem noszonym przez duchownych były baranie, lisie lub królicze kożuchy. Przy czym w XVI w. nazwę „kożuch” stosowano na określenie innego rodzaju odzieży wierzchniej, o której będzie mowa niżej – szub. Ihumen monasteru dermańskiego, Joan Stefanowicz, w 1571 r., wymieniając przechowywane u swej siostry Marii ruchomości, wyróżnia dwa rodzaje kożuchów. Jeden z nich to najbardziej popularny i tani rodzaj kożucha baraniego, a drugi – szuba pokryta urawskim czarnym suknem. Kożuchy baranie miały kudłate wierzchy. Sam testator napisał, że kożuch barani nie był kryty żadną materią i jasno wskazał, że jest to cecha odróżniająca obydwa okrycia.
Jak zatem widzimy
zimowe kożuchy były:
- robione głównie z
baranich skór, bez pokrycia z tkaniny,
- długie (od szyi aż do
nóg),
- wyszywane na plecach
kolorowymi rzemykami.
Rafał Szwelicki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz