Do napisania
tego wpisu nakłoniły mnie powielane wciąż bzdury o liczebności chłopów w dawnej
Polsce. Liczby te pojawiają się nie tylko w komentarzach internautów, ale też
w opisach różnorakich wydarzeń, w tym wystąpień popularyzatorskich. Najczęściej
spotykam się z informacją o tym że 90% społeczeństwa dawniej stanowili chłopi,
albo modyfikacja tegoż – że obecnie Polacy w 90% pochodzą od chłopów. Czasem zamiast
wartości 90% spotkać można 80% czy „ponad 80 %”. Tylko, że nie. Żadna z tych
wartości nie jest prawidłowa.
Mamy zatem dwa
problemy: pierwszy - ilu było dawniej chłopów, drugi - ilu Polaków pochodzi od chłopów. Zacznijmy od
końca. Nie jestem w stanie powiedzieć ilu Polaków pochodzi od chłopów. To
zresztą trudna kwestia. Każdy z nas ma dwoje biologicznych rodziców. Pytanie
zatem czy obie linie muszą być chłopskie, czy wystarczy jedna? Jeżeli tylko jedna to z całą pewnością można powiedzieć iż nawet gdyby dawniej chłopi stanowili 90%
społeczeństwa to odsetek ludzi pochodzących od chłopów byłby większy niż te 90%. Jednocześnie odsetek mających
przodków szlachtę, mieszczan etc. też
byłby większy niż 10%. System stanowy nie był bowiem systemem kastowym i
dopuszczał małżeństwa mieszane. Nawet mamy to w staropolskich zbiorach praw,
które regulowały np. status dzieci z małżeństw szlachecko-plebejskich (dziecko
takie było szlachcicem, o ile szlachcicem był ojciec, a dziecko nie zajmowało
się rzemiosłem, handlem i innymi rzeczami „które szlachcicom nie przynależą” – patrz Sarnicki „Statuta i metryka przywilejów
koronnych” 1595 r s 237). Tym samym suma
owych procentów społeczeństwa pochodzących od kogoś jest większa niż 100.
Kwestii tej nie musimy jednak rozstrzygać. Pytając wysuwających
twierdzenia o pochodzeniu od chłopów otrzymywałem odpowiedzi sugerujące, iż
utożsamiają oni (błędnie) procent społeczeństwa
pochodzący od chłopów z procentem ludzi chłopskiego stanu w dawnej Polsce.
Tym samym możemy zredukować oba problemy do jednej kwestii – ile procent
dawnego społeczeństwa stanowili chłopi.
Tu
należałoby przyjąć ramy czasowe, ponieważ ilość chłopów ulegała
pewnym zmianom w czasie. Jako, że interesuje mnie okres XVI-XVIII
w to na nim się skupię. Społeczeństwo w tym okresie podzielone było na stany –
chłopstwo, mieszczaństwo, duchowieństwo i szlachtę. Oprócz tego istniały grupy
ludzi nie mieszczące się w tej systematyce – Żydzi, Tatarzy a także tzw. ludzie luźni (włóczędzy, żebracy miejscy i wiejscy, wędrowni artyści etc. ).
Ilu zatem było
chłopów w tym okresie? Jedną z nowszych publikacji poruszających ten temat jest
praca prof. Cezarego Kuklo „Demografia Rzeczpospolitej Przedrozbiorowej” z 2009
r. Dla drugiej połowy XVI w podaje on na wstępie następujące liczby –
duchowieństwo 0,2 %, szlachta 9%, mieszczanie 24 % (Kuklo s. 220). Na chłopów
przypadałoby zatem pozostałe 67%. Podobne liczby znajdujemy w pracy „Historia
Polski w liczbach” wyd. GUS z 1994 r (patrz tabelka niżej), opracowanej przez prof. Andrzeja
Wyczańskiego, wraz z (wtedy jeszcze dr) Kuklo. Wartości te Kuklo jednak
ostatecznie uznaje za zawyżone, jeżeli chodzi o szlachtę i mieszczan. Uznaje za
bardziej prawdopodobne wartości ok. 5,5% dla szlachty, 1% dla duchowieństwa i ok.
20% dla mieszczan (Kuklo s. 221) . Tym
samym chłopi stanowiliby ok. 73,5 % ludności w tym okresie. Nie ulegało to
znaczącym zmianom w toku XVII i XVIII w. Chociaż malała ilość mieszczan, to
nieznacznie urosła szlachty. Przed
rozbiorami miało jej być 7,5 %, mieszczan 17-18%. Tym samym na chłopów
przypadłoby ok. 74-75% ludności kraju.
Jednak
jak pisze Kuklo szacunki te nie
uwzględniają ludzi luźnych, oraz innych grup -
takich jak np. Żydzi. Dzieje się tak dla tego, że obu tych grup nie uwzględniają posiadane źródła – spisy podatkowe
(pogłówne, podymne, rejestry łanowego etc.), metryki parafialne itp. W
przypadku Żydów dysponujemy kilkoma spisami ludności z XVIII w, które dają ok. 700-750
tys. ludzi (Kuklo s. 63). Przy 12 mln ludności kraju, oznacza to, że 5-6% ludności
Rzeczpospolitej stanowili Żydzi. Zmniejsza
to liczebność wszystkich grup w powyższych wyliczeniach, tym samym liczebność
chłopów spadnie z ok. 73,5-74 % do ok. 69,5 -70 %. Do podobnych wartości doszli
autorzy „Tablic historycznych” z 2001 r. W tabeli na s. 218 podają oni liczebność szlachty na
poziomie 5%, duchowieństwa 0,2%, mieszczan 20%, Żydów 5% a chłopów ok. 70 %. Warto
zauważyć, iż wartości te dalej nie biorą pod uwagę ludzi luźnych, Cyganów,
Tatarów itp. grup ludności. Ostatecznie może się zatem okazać, że wrócimy do starych, podawanych przez Wyczańskiego danych o 67% chłopów w dawnej Rzeczpospolitej.
Reasumując.
Liczebności chłopów w XVI-XVIII w było daleko do postulowanych 90% czy nawet
ponad 80% ludności kraju. Wynosiła ona poniżej 70%. Niestety z uwagi na brak danych
nt. liczebności ludzi luźnych w pracach do których dotarłem, nie jestem w
stanie powiedzieć o ile procent należałoby jeszcze tę wartość zredukować. Należy
też pamiętać, że nie każdy chłop w tym okresie był chłopem pańszczyźnianym. Ale
o tym innym razem.
Rafał Szwelicki
















